Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
       

Przekrój

"Przekrój" – tygodnik społeczno-kulturalny wydawany wcześniej przez Edipresse Polska teraz przez Presspublica. Ukazuje się od roku 1945, do 2002 r. wydawany w Krakowie, a obecnie w Warszawie.

Redaktorem naczelnym do 2011 roku był Jacek Kowalczyk, zastąpił go Donat Szyller. Zastępcami redaktora naczelnego są: Bartek Chaciński i Paweł Moskalewicz, pełniący jednocześnie funkcję szefa działu krajowego. Redaktorem naczelnym tygodnika od 2012 roku został Roman Kurkiewicz.

Średni nakład to 73 000 egz., zaś sprzedaż wynosi 34 087 (według danych ZKDP za październik 2011 r.).

Założony w 1945 przez Mariana Eile, który był redaktorem naczelnym pisma przez 24 lata. W połowie lat 70. tygodnik osiągał rekordowe nakłady ponad 700 tys. egzemplarzy.

Do 2002 był wydawany w Krakowie. Następnie po zakupie tego tytułu przez szwajcarski koncern Edipresse Polska, siedzibę przeniesiono do Warszawy. W momencie przeniesienia redakcji do Warszawy i zmiany zespołu redakcyjnego Przekrój całkowicie zmienił swój styl, a ogromna większość stałych współpracowników zrezygnowała ze współpracy. 27 sierpnia 2009 wydawnictwo Edipresse poinformowało o sprzedaży tygodnika "Przekrój" Grzegorzowi Hajdarowiczowi. Od 1 lipca 2011 redakcja ma siedzibę ponownie w Krakowie (w części miasta Zabłocie), w Warszawie ma pozostać tylko jej część.

Tytuł ukazuje się w poniedziałki. Kilka razy do roku ukazuje się w formie numerów tematycznych – główne motywy z roku 2006 to m.in.: czarno-biały, wielkie pieniądze, ekologia, redakcja przygotowuje również numery w formacie XXL i naukowy "Przekrój Nauki". W 2007 tygodnik gruntownie przebudował swoją szatę oraz kolejność działów, zrezygnowano również z "ostatniej strony", która była cechą charakterystyczną tygodnika od czasu powstania w 1945.

Redakcja przygotowuje również wydania specjalne: Przekrój Nauki.

"Przekrój" był jednym z głównych czynników kulturotwórczych w PRL. W siermiężnej rzeczywistości redakcja tygodnika promowała wśród społeczeństwa kulturę i dobry gust, będąc dla rodaków często jedynym "oknem na świat". Barbara Hoff uczyła Polki jak się modnie ubierać, a Jan Kamyczek - reguł savoir-vivre'u. Popularyzowano wśród rodaków sztukę nowoczesną, zasady zdrowego żywienia, jazz i motoryzację. Czytelnicy mieli możność zapoznania się z twórczością wybitnych pisarzy i plastyków z całego świata, to "Przekrój" wypromował Daniela Mroza i Sławomira Mrożka, stałymi współpracownikami byli m.in.: Ludwik Jerzy Kern, Zbigniew Lengren, Jerzy Waldorff, Lucjan Kydryński i Konstanty Ildefons Gałczyński. Do historii przeszły słynne krzyżówki z "Przekroju".

Od 2005 r. redakcja przyznaje nagrodę "Fenomen Przekroju".

 

Ukazujący się od 1945 r. "Przekrój" jest najstarszym w powojennej Polsce pismem ilustrowanym. Swój najlepszy okres przeżywał w latach 1945-69. Pod kierownictwem Mariana Eilego osiągał nakład kilkuset tysięcy egzemplarzy.

Nawet w czasach stalinowskich udawało mu się przemycać teksty o kulturze zachodniej. Ówczesny naczelny przyciągnął do redakcji plejadę znakomitych literatów, w tym Mrożka i Gałczyńskiego. Mówiło się nawet o cywilizacji "Przekroju". A sam Eile mawiał: "Jedyne takie pismo na 800 mln Słowian (po opanowaniu Chin przez Mao Tse-Tunga)".

W wolnej Polsce "Przekrój" nie potrafił odnaleźć się w ostrej konkurencji z "Polityką", "Newsweekiem" oraz "Wprost". Zmieniał właścicieli jak rękawiczki. W grudniu 1999 r. od spółdzielni dziennikarskiej tygodnik kupił Michał Sołowow, właściciel takich firm, jak Cersanit czy Echo Development. Pod koniec 2001 r. sprzedał tytuł firmie Edipresse, wydającej "Vivę" i "Urodę". Nowy wydawca próbował ożywić "Przekrój" przez 9 lat, zatrudniając w redakcji znane nazwiska (Piotr Najsztub czy Marek Raczkowski), zmieniając naczelnych (pięciokrotnie), szatę graficzną czy prowadząc wielkie kampanie promocyjne. Bywały miesiące, w których sprzedaż przekraczała poziom 100 tys. egz., powyżej których tygodnik miał zacząć przynosić zyski, ale następnie krzywa wracała do poprzednich rejonów. W sierpniu 2009 r., gdy Edipresse ogłosiło sprzedaż tygodnika Grzegorzowi Hajdarowiczowi, średnia sprzedaż (liczona od stycznia) wynosiła 48,64 tys. egz.

Pierwszy w historii i najnowszy numer Przekroju.

W 2012 roku sprofilowanie "Przekroju" jako pisma o kulturze okazało się niepowodzeniem. Dlatego Grzegorz Hajdarowicz wprowadził nową odsłonę tygodnika, który ma mieć profil bardziej społeczny i wyrazisty, lewicowy charakter.

"Przekrój" stał się tygodnikiem, który stanowi ciekawą propozycję intelektualną dla najróżniejszych środowisk lewicowych, walczących o prawa mniejszości seksualnych, czy libertariańskich, które nie do końca znajdują swoje treści w innych tytułach. Odpowiedzialnym za zmiany jest redaktor naczelny pisma - Roman Kurkiewicz.

W opinii Grzegorza Hajdarowicza w ten sposób należące do niego tytuły prasowe będą się uzupełniać. Prawicowe "Uważam Rze", lewicowy "Przekrój" i specjalistyczna "Rzeczpospolita" będą spełniać rolę, jaką powinny spełniać media publiczne. To one mają dawać różnym środowiskom i prawicowym, i lewicowym, i centrowym możliwość wyartykułowania swoich poglądów.