Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
       

Żółta prasa

Określenie prasy o charakterze brukowym, specjalizującej się w przekazie tekstów i fotografii o charakterze skandaliczno-obyczajowym, w plotkach, pomówieniach, fałszywych oskarżeniach, schlebiającej niskim gustom, często rozpalającej nienawiść, szowinizm; określenie od koloru druku pierwszego komiksu w jednej z nowojorskich gazet, użyte po raz pierwszy przez Ervina Wardmana na łamach "New York Press" (1896).

Żółta prasa

Klasyczne cechy prasy brukowej (inaczej określanej mianem tabloidów, prasy bulwarowej) to: wiele informacji o skandalach towarzyskich, przestępstwach kryminalnych i wypadkach, rozbudowany dział wiadomości sportowych.
Czasami takie tytuły są też określane mianem "żółtej prasy". Dlaczego? Bartłomiej Golka pisze w książce "Wybrane zagraniczne systemy informacji masowej", że nazwa ta sięga korzeniami drugiej połowy XIX w. Bohaterem jednego z komiksów w gazetach ówczesnych potentatów prasowych, Pulitzera, a następnie Hearsta, był chłopiec w żółtym ubraniu, Yellow Kid. Właśnie stąd wzięło się określenie "żółta prasa" jako synonim pism sensacyjnych. W Wielkiej Brytanii pisma poświęcone nie polityce, lecz sensacji społecznej i obyczajowej święciły triumfy już na początku XX w. Powstały wówczas "The Daily Mirror" osiąga dziś nakład 2,7 mln egzemplarzy, a jego największy konkurent, "The Sun" - o milion wyższy. W Niemczech "Bild" codziennie rozchodzi się w milionie egzemplarzy i jest najlepiej sprzedającą się tam gazetą. Przy okazji również jedyną ogarniającą terytorium całego kraju.
W Polsce pierwszym dziennikiem tego typu z prawdziwego zdarzenia miał być "Super Express". Skierowany do odbiorców z małych miasteczek, zawierający krótkie informacje pisane przystępnym językiem i dużo fotografii, zdobył popularność. Problemy zaczęły się, gdy do gazety trafiali kolejni naczelni i wprowadzano coraz to nowsze koncepcje. Zlikwidowano mocne oddziały regionalne, zmieniono szatę graficzną. - "Super Express" zaczął zmieniać formułę. Czytelnicy nie bardzo to lubią - tłumaczy dr Zbigniew Bajka.
Osłabienie pozycji "Super Expressu" spowodowało, że powstała nisza.
Wykrył ją Axel Springer. Koncern zdecydował się na założenie nowego dziennika, gdyż z badań wynikało, że na polskim rynku prasowym jest miejsce na jeszcze jeden tytuł tego typu.


Powrót do listy artykułów >>