Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
       

Polska prasa o II wojnie światowej

Gdy 1 września o godz. 4.45 Schleswig-Holstein oddawał pierwszą salwę, wojna tak naprawdę trwała już od kilkunastu minut. Bomby spadały na bezbronny Wieluń. Hitler rzucił się na Polskę.

"Bandycki najazd armii niemieckiej bez wypowiedzenia wojny na ziemie Rzeczpospolitej Polskiej"; "Rozbójnicy świata - Niemcy napadli dziś na Polskę. Wojna o wolność narodu rozpoczęta"; "Odwieczny wróg rozpoczął działania" - to tylko niektóre tytuły polskich gazet z 1 września 1939 r., które w internecie udostępniła Biblioteka Narodowa.

Gazety, informujące o napadzie Niemiec na Polskę (m.in. "Dobry Wieczór. Kurier Czerwony", "Goniec Warszawski", "Kurier Warszawski") wydrukowały na swoich pierwszych stronach odezwę prezydenta Rzeczpospolitej Ignacego Mościckiego.

"Obywatele Rzeczpospolitej. Nocy dzisiejszej odwieczny wróg nasz rozpoczął działania zaczepne wobec Państwa Polskiego, co stwierdzam wobec Boga i historii. W tej chwili dziejowej zwracam się do wszystkich obywateli Państwa w głębokim przeświadczeniu, że cały Naród w obronie swojej wolności, niepodległości i honoru skupi się dookoła Wodza Naczelnego i Sił Zbrojnych, oraz da godną odpowiedź napastnikowi, jak to się już nieraz działo w historii stosunków polsko-niemieckich. Cały Naród Polski, pobłogosławiony przez Boga w walce o swoją świętą i słuszną sprawę, zjednoczony z armią pójdzie ramię przy ramieniu do boju i pełnego zwycięstwa" – "Nie chcemy używać pamięci przeciwko komukolwiek" brzmiało orędzie Mościckiego. "Nie chcemy używać pamięci przeciwko komukolwiek"

"Wodzu prowadź na Niemców"

"Goniec Warszawski" pisząc o zaatakowaniu Polski przez Niemcy stwierdził, że "podstępna napaść nastąpiła w kilka godzin po tym, gdy ambasador Polski w Berlinie zawiadomił rząd Rzeszy o życzliwym stanowisku Rządu Polskiego do wysiłków rządu brytyjskiego mających na celu utrzymanie pokoju". - Bezprzykładna w swojej brutalności forma agresji spotka się ze zdecydowaną wolą całego narodu polskiego, który będzie bronił swej wolności, praw i honoru aż do końca - podkreśliła gazeta.

"Kurier Poranny" ogłaszał na swojej pierwszej stronie: "Niech żyje Polska. Niech żyje Pan Prezydent. Wodzu prowadź na Niemców". Gazeta informowała o wprowadzeniu stanu wyjątkowego na obszarze całej Polski, stanie wyjątkowym i powszechniej mobilizacji we Francji oraz w Szwajcarii.

W komentarzu redakcyjnym gazeta podkreślała, że "dla Polaków wojna, która się zaczyna, będzie wojną świętą, wojną do upadłego, wojną na śmierć i życie, wojną do upadłego, wojną za naszą wolność i za zagrożoną przez barbarzyńcę wolność Prezydent: Katyń jak Holokaust, choć rozmiary były różne

"Warunki Hitlera to nikczemność"

Gazety w wydaniach z 1 września 1939 r. informowały też o 16 punktach, przedstawionych przez Niemcy, jako rzekomej ostatniej próbie zapobieżenia wojnie (przewidywały m.in. przyłączenie Gdańska do Rzeszy, plebiscyt w prawie aneksji Pomorza - przy czym Gdynia pozostałaby polska, wybudowanie eksterytorialnych dróg i torów przez Pomorze oraz zdemilitaryzowanie Gdańska, Gdyni i półwyspu Helskiego).

"Express Poranny" tak pisał o warunkach Hitlera: Nikczemność, która przerazi świat. Dokument bandytyzmu politycznego Niemiec w 16 punktach "propozycji" dla Polski.

Z kolei "Gazeta Polska" odnotowała: Propozycje niemieckie dobitnie wskazują - Rzesza dąży do hegemonii w Europie.

"Gazeta Pomorska" na pierwszej stronie podsumowała warunki Hitlera tytułami: Prowokacyjne propozycje Hitlera wobec Polski. Bezczelne wyciąganie ręki po odwiecznie polskie Pomorze. A "Goniec Poranny" skomentował sprawę artykułem pod tytułem: "Na bezczelne pretensje pomiotu krzyżackiego, Polska odpowiedziała pogardliwym milczeniem i twardą żołnierską postawą".

"Mały Dziennik" pisał o warunkach Hitlera jako "dokumencie głupoty i cynizmu z bezczelną miną".

Dużo miejsca na swoich pierwszych stronach dzienniki poświęcały też ostatnim dniom sierpnia 1939 r., które upłynęły pod znakiem burzliwych negocjacji politycznych, toczących się głównie na arenie Anglia - Niemcy - Polska.

Gazety informowały też o zamknięciu londyńskiej giełdy, do czasu wyjaśnienia "sytuacji politycznej".

We wrześniu 1939 roku Polska, jako pierwszy kraj na świecie, przeciwstawiła się zbrojnie dwóm największym zbrodniczym imperializmom XX wieku: niemieckiemu nazizmowi i rosyjskiemu bolszewizmowi. Do nierównej walki stanęły wówczas potęgi III Rzeszy i Związku Sowieckiego oraz młode, liczące zaledwie dwadzieścia lat od odzyskania niepodległości w 1918 r., państwo polskie. Heroizm polskiej armii oraz wspierającej ją ludności cywilnej nie miał sobie równych w dziejach.

Obrona Westerplatte i Poczty Polskiej w Gdańsku, obrona Kępy Oksywskiej, Helu i Modlina, bitwy pod Wizną, Mokrą, Mławą i Bzurą, obrona Warszawy, Lwowa, Grodna, bitwa pod Tomaszowem Lubelskim, boje pod Równem, Szackiem i Wytycznem i wreszcie ostatnia bitwa pod Kockiem przeszły do polskiego doświadczenia historycznego jako symbole nieugiętości Polaków. Stanowiły udowodnienie niezapomnianych słów, jakie w polskim parlamencie wygłosił wobec żądań niemieckich w maju 1939 r. minister spraw zagranicznych płk Józef Beck: Jest jedna tylko rzecz w życiu ludzi, naród i państw, która jest bezcenna. Tą rzeczą jest Honor.

 

źródło: TVN24.pl


Powrót do listy artykułów >>